Google+ Followers

niedziela, 30 listopada 2014

Ozdoby :)

Wzięło mnie.... coraz częściej na blogach pojawiają się ozdoby świąteczne i nie ma w tym nic dziwnego w końcu święta tuż tuż. Zabrałam się za ozdoby i ja :) a tak mi się to spodobało, że nie wiem jak się  od tego oderwać... jest to też sposób na odreagowanie kulminacja mojej wytrzymałości nastąpi w środę wieczorem a do tego czasu targać będą mną takie uczucia, że aż się boję ale przecież czas przedświąteczny to nie czas na takie wpisy więc kończę... Z dobrych rzeczy: po tygodniu chorowania i izolacji jesteśmy zdrowi to znaczy mój Skarb jest zdrowy :)
A oto druga tura moich ozdób:





Widzicie złoto króluje :) to wszystko dzięki Danusi i jej kolorkowym wyzwaniom  mam spory zapas złotych przydasi :)
Pozdrawiam gorąco :)

niedziela, 23 listopada 2014

Dla Zosi

Miał być długi post, piękne zdjęcia a jest jak zawsze..... ale od początku znam trzy Zosie i muszę przyznać, ze to kobiety o pięknych i wielkich sercach: ) pamiętacie mojego pierwszego aniołka na lnie? był dla Zosi pielęgniarki Jedna Zosia ma aniołka będzie miała u druga: ) ten aniołek jest dla mojej kochanej Zosi która krąży między Hiszpanią a Polską a teraz niestety więcej czasy będzie spędzać tam.... chciałam więc by aniołek też był mobilny jak mi wyszło zobaczycie. A dlaczego się nie jest tak jak powinno?  Bo mój Skarb się rozchorował  i cała moja uwaga skupia się na nim. Niestety czeka nas 5 dni antybiotyku a moje Szczęście nie lubi lekarstw.

wtorek, 18 listopada 2014

Reniferki

U mojej Siostrzyczki powstają bałwanki a ja zabrałam się za "masową" produkcję reniferków. Chciałam Wam je przedstawić jak już wszystkie będą gotowe ale nie mogę się powstrzymać :) Zresztą dopada mnie depresja więc bardzo potrzebuję  blogowo-robótkowej terapii....

Jeden gotowy a reszta czeka cierpliwie na swoją kolej 






sobota, 15 listopada 2014

Ostatni szlif: )

Dziś dzień wręczenia zakładki: ) Powstał napis i etui, mam tremę zawsze się obawiam reakcji na moje ręcznie robione prezenty.... i to było główna przyczyną zobaczenia z drogi którą wybrałam w szkole podstawowej.... nigdy nie byłam dość zadowolona z rzeczy które szyłam by brać za to pieniądze a w ten sposób nie da się zarabiać: ) ale dobrze już nie marudzę... Gorąco pozdrawiam: )

środa, 12 listopada 2014

Wyróżnienie


Dostałam wyróżnienie... Wyróżnienie dostałam od Matki Chrzestnej mojego bloga wiec jest bliskie mojemu sercu niestety jak pisałam już jakiś czas temu tu nie wiem czy jestem godna takiego wyróżnienia gdyż nie wywiązałam się jeszcze z wcześniejszych zobowiązań.... Niemniej jednak wyróżnienie jest dla mnie bardzo ważne i odpowiem na pytania w nim zawarte a co będzie dalej czas pokaże :) 




1.Porządek ,czy bałagan?
Bardzo dążę do porządku ale jednak częściej bałagan
2.Używane ,czy nowe?
Ciężki wybór nie mam na ten temat jednoznacznej odpowiedzi i takie i takie
3.Skąd czerpiesz pomysły twórcze?
Z otoczenia, z  głowy, a teraz jeszcze z wszechobecnego internetu
4.Lubisz drobne projekty ,czy duże wyzwania?
To zależy od czasu i od nastroju
5.Czy potrzebujesz odpoczynku, po skończonym projekcie twórczym?
Nie "tworzenie" sprawia mi przyjemność i jest właśnie odpoczynkiem
6.Czy jesteś osobą, która lubi rywalizację?
Zdecydowanie nie.
7.Praca, która sprawiła Ci największą radość?
Nie mam takiej wszystkie sprawiają mi radość :)
8.Wypoczynek aktywny ,czy leniwy?
Wstyd się przyznać ale raczej leniwy :)
9.Czy tworząc, skupiasz się na jednym projekcje, czy tworzysz np. kilka prac równocześnie?
Kilka prac jednocześnie :)
10.Czy zdarza Ci się odłożyć jakąś robótkę, bo "brakło cierpliwości"?
Cierpliwości nie, raczej serca
11. Praca ,która została w pamięci, która była szczególna i dlaczego?
Ręce złożone do modlitwy dla Prababci mojego męża  - ta radość w jej oczach ona naprawdę potrafi docenić...

sobota, 8 listopada 2014

Cykliczne kolorki u Danusi - złoty listopad




Oj długo myślałam czy uda się coś wyhaftować na złoto... niestety złotej kanwy nie znalazłam a tak byłoby najlepiej więc szukałam złotej muliny niestety w moim mieście w żadnej pasmanterii nie ma mulim DMC a moja kochana Ariadna nie ma takowej. Na szczęście Siostrzyczka zakupiła dla mnie takie cudo jak Anachor Artistic Metalic wprawdzie służy do prac na szydełku ale kto powiedział, że nie mogę spróbować?!? I tak zaczęła się moja nierówna walka z kolorem złotym :) Powstała zakładka dla Szwagierki (15 idziemy na urodziny więc myślę, że będzie miłym dodatkiem do prezentu dla zapalonej czytelniczki) 
Mój wybór to:

 

Mój stosunek do koloru złotego... i to jest również trudne bo co mogę napisać o kolorze w którym posiadam jedynie obrączkę i trzy pierścionki... wolę zdecydowanie srebro ale po wykonaniu zakładki jestem chwilowo zauroczona złotymi wzorami na czarnej kanwie i już powstały dwie kolejne prace ale o tym w innym poście. Może nie wszystkim przypadnie do gustu wykonanie bo niestety to nie mulina i ścieg nie jest równiusieńki ale dla mnie właśnie dzięki temu ma w sobie to coś co mnie do niego ciągnie
Pozdrawiam gorąco :)

Nie jest łatwo fotografować złoto ale mam nadzieję, że zdjęcia choć troszkę oddają jego urok :)













środa, 5 listopada 2014

Październikowy brąz - czyli co się nie zmieściło ;)

Jak już pisałam moje liście zgłoszone do zabawy w kolorki nie były moim pierwszym pomysłem. Dziś pokaże Wam co wykonałam na tę okazję ale niestety nie spełniło moich oczekiwań i niestety jak mniemam wymagań zabawy. Nigdy jeszcze nie haftowałam cieniowaną muliną a że zawsze musi być ten pierwszy raz więc wzięłam się do pracy :) Wzór zauroczył mnie od pierwszego wejrzenia i miałam nadzieje, że wykonany cieniowaną muliną będzie piękny niestety wybrany materiał czyli mój ukochany ostatnio len okazał się być zbyt ciemny i wszystko strasznie się "zlało" tak więc mój debiut nie jest zbyt dobry....

Cóż tu jeszcze dodać człowiek uczy się na błędach...

Kolejną pracą, która miała zostać wystawiona do zabawy był przepiękny jesienny bukiet mojej Siostrzyczki niestety nie posada jeszcze bloga i z różnych powodów... nie zdążyłyśmy naprawić tego błędu mam nadzieje, że uda się to przy kolejnym kolorze (swoja drogą strasznie trudnym)  :) 

Na koniec muszę napisać, iż ostatnie wydarzenia którymi nie będę was zanudzać prawie doprowadziły do tego, że zapomniałam po co założyłam bloga , na szczęście szybciutko się otrząsnęłam i mam nadzieje, że to się więcej nie zdarzy :) 

Gorąco pozdrawiam :)