Google+ Followers

wtorek, 30 lipca 2013

Mały wzorek

Jakiś czas temu przeszukując strony internetowe znalazłam taki wzór, zauroczył mnie. Jak niedawno pisałam wyhaftowałam go dla relaksu. W trakcie haftowania wymyśliłam sobie, że nie będzie taki cały czarny jak chciałam na początku, że dodam mu troszkę pazurka... i byłam z siebie dumna aż do wczoraj kiedy natknęłam się na niego w takiej właśnie jak moja wersji, cóż jak to mówią wszystko zostało już wcześniej wymyślone....







A nad oprawą jeszcze myślę.....

poniedziałek, 29 lipca 2013

Nareszcie "Pieta wg Michała Anioła"

Długo oczekiwana (na pewno przeze mnie) prezentacja rodzącej się we wcześniej opisywanych bólach:

Pieta wg Michała Anioła






  A teraz efekt końcowy:

Okazało się, że muszę zmienić ramkę jak tylko zakupię odpowiednią to oczywiście wymienię i pochwalę się po raz drugi :) Na dzień dzisiejszy musiałam podarować w takim wykończeniu i nie jestem zadowolona ale Mama i tak się ucieszyła!!! Mamy już miejsce i jak tylko wrócę z pracy to ją powiesimy 
(chwilowo w tej ramie)


Liebster Blog Awrad - Wielka radość

Coś miłego na początek dnia, tygodnia... A mówią, że poniedziałki nie są fajne :) 
Miłe wyróżnienie od mojej "Mentorki" 
Mam nadzieję, że nie będziesz tego żałowała!!!!!!!


Pytania:
1. Pasje...
2. Który etap pracy sprawia Ci najwięcej radości: projekt, realizacja,czy wykańczanie?
3. Jakiego typu dekoracje lubisz najbardziej?
4. Ulubione kolory?
5. Szycie ręczne ,czy maszynowe?
6. Projekty własne ,czy kopiowanie ?
7. Ulubiona epoka: stroje ,zdobienia, dekoracje?
8. Ulubione dzieło sztuki?
9. Gdybym była malarzem...
10. Co Cię inspiruje twórczo?
11. Praca ,która odcisnęła się mocno w pamięci?

Moje odpowiedzi:

1. Haftowanie, tworzenie czegoś pięknego...
2. Uwielbiam zaczynać nową pracę to takie przyjemne jednak najbardziej lubię efekt końcowy tzn w moim przypadku podarowanie jej komuś
3. Bardzo lubię świeczki różne wzory kształty kolory...
4. Brązowy, niebieski, czarny
5. Szycie ręczne chociaż... maszynowe trudno zdecydować 
6. Jeśli chodzi o haftowanie ( choć i tak często improwizuję) to jednak kopiowane co do ozdóbek i szycia własne  
7. Dawno temu pisałam pracę dyplomową o strojach z epoki Wielkiej Rewolucji Francuskiej oraz Empire i właśnie te epoki mam w sercu
8. Kocham "Słoneczniki"  van Gogha
9. Chciałabym namalować szczęście i obdarować nim świat :)
10. Ludzie 
11. Może wrócę do tego pytania, jeśli pozwolisz....


A moją listę nominacji będę uzupełniać systematycznie dziś  :)
 http://kasia2609.blogspot.com/
http://szczurkowekrzyzyki.blogspot.com/
http://blog.magicznyhaft.pl/
 http://niebieskiemigdaly.me/




Pytania:
1. Twoje miejsce na ziemi?
2. Największa pasja?
3. Ulubiony kolor?
4. Czasopismo na które czekasz?
5. Co daje Ci największą radość?
6. Ulubiona bajka?
7. Twoje początki z pisaniem bloga?
8. Kiedy znajdujesz czas na pracę twórczą?
9. Tworzysz dla siebie czy dla innych?
10. Kto lub co Cię motywuje do działania?
11. Twój ulubiony strój?






czwartek, 25 lipca 2013

Kolejny powrót do przeszłości :)

Nie jest to dobry czas, mam wiele powodów by nie narzekać ale jest też kilka spraw które "spędzają mi sen z powiek" w cudzysłowie ponieważ mimo wszystko śpię bardzo dobrze ;) może aż za dobrze!!!

Muszę przyznać, że pisanie bloga wycisza, uspokaja daje taką chwilę radości. Miło jest się z kimś podzielić tym co się kocha :)

A teraz kolejna prezentacja: Urodziny drugiej siostry męża :)





Druga odsłona:

...i niestety gdzieś zapodziało mi się zdjęcie efektu końcowego w ramce, jak tylko znajdę to oczywiście zamieszczę.

wtorek, 23 lipca 2013

Nowy początek

Zaczynam nowy wzór a w zasadzie - wzorek taki malutki prościutki dla relaksu po ostatnim niepowodzeniu... nie to za dużo powiedziane, przecież skończyłam udało się.... 





A tak z innej beczki ;) i to prawie dosłownie. Czyż nie jest to najpiękniejszy czas w roku ciepełko, słoneczko i najważniejsze pyszne owoce i warzywa. Co do warzyw to po prostu  uwielbiam żółta fasolkę, bób, kalafiorka..... ale najbardziej lubię:



i ten efekt finalny:

 
                   Dla mnie sezon ogórkowy mógłby trwać wiecznie :)
 

niedziela, 21 lipca 2013

Skończyłam :)

Nareszcie!!! Skończyłam, niestety publikacja dopiero po 29 lipca bo oczywiście to prezent i najpierw musi zobaczyć go osoba obdarowana czyli Mamusia :) 

Tak więc pochwalę się starszymi pracami:

Prezent dla siostry męża na zakończenie remontu
 

i jeszcze słoneczniki dla mojej siostrzyczki


Szkoda, że nie zawsze miałam możliwość zrobienia zdjęcia :)

wtorek, 16 lipca 2013

Osamotnienie

Teraz pochwalę się jedynym obrazem, który wyhaftowałam dla siebie wisi w przedpokoju widzę go codziennie otwierając drzwi wejściowe i obiecuje mu, że stworzę (choć to może za dużo powiedziane) dla niego całą serię podobnych portretów :) KIEDYŚ SIĘ UDA!!!


Akumulatory naładowane :)

Wracam po krótkiej przerwie, o wiele za krótkiej ale cóż jak to mówią lepszy rydz niż nic :)


Te widoki są tego warte...


Całe zbocza krzaczków z jagodami takiego urodzaju jeszcze nie widziałam niestety owoce nie takie smaczne jak bym chciała pewnie to ta pogoda - brak słońca ;(

Cudowny dom wczasowy z cudownymi właścicielami :) gorąco polecam. Zawsze miło wspominamy to miejsce i często tu wracamy  http://www.dwtatry.pl/
Piękna malowniczo położona karczma dwa kroczki od naszego domu wczasowego http://www.tatrzanskibor.pl/





Wszystko co dobre kiedyś się kończy :( powrót do domu - by było ciekawiej przez Słowację ;)


środa, 10 lipca 2013

Na pocieszenie

Kolejna porażka 30minut prucia to nie możliwe... na szczęście miałam jeszcze czas by nadrobić straty. Jak ja chcę już skończyć ten obrazek....

Na pocieszenie zamieszczam pierwszy obrazek który wyhaftowałam dwa razy :)





Pierwszy raz dla Taty, chodził i opowiadał, że u znajomego wisi taki obrazek Matka Boska z Dzieciątkiem taki prosty i piękny w sumie sam zarys... i tak chodził i opowiadał, więc poszperałam w internecie i znalazłam, wyhaftowałam, zaniosłam taka byłam z siebie dumna, że taka niespodzianka, że Tata się ucieszy... a on na to: a tamten to był troszkę inny i z dwóch kolorów... ręce opadają ale nie mam mu tego za złe żeby to zrozumieć trzeba znać mojego Tatusia ;)




i drugi dla prababci :) tutaj zdjęcie nie koniecznie oddaje oryginalny wygląd.

poniedziałek, 8 lipca 2013

Oj coś jest nie tak

Tytuł mówi sam za siebie... Jestem w trakcie haftowania obrazka dla Mamy z okazji urodzin iiiiii coś strasznego, tak wiele razy jeszcze nie prułam żadnej mojej pracy boję się zaczynać nowego koloru,  jakieś fatum nad nią wisi, gdyby nie brak czasu i mimo wszystko dość duże postępy pewnie bym z niej zrezygnowała...

Na pocieszenie zdjęcia z naszej wczorajszej rodzinnej wycieczki :)

 Usłyszane komentarze :) "To jest ten.... no ten ... ma to na końcu języka..." ktoś złośliwy pościągał karteczki z opisami zwierzątek :)


niedziela, 7 lipca 2013

Relaks to również ogródek :)

Otóż to ogródek to wspaniałe miejsce!!! Można odpocząć, zrelaksować się, haftować ale również posadzić coś pięknego i podziwiać efekty :)


czyż nie pięknie kwitną moje skalniaczki :)


a to mieszanka kwiatów z "aldiego"


Powyżej kolejne podejście do zagospodarowania pnia pozostałego po ściętym drzewie, moje piękne surfinie nie wytrzymały ostatniego gradu :(





Na koniec mój ulubiony bób..... już nie mogę się doczekać ;)

piątek, 5 lipca 2013

Proste i piękne

Czas na kolejną pracę z mojego archiwum: wisi nad moim biurkiem i przynosi uśmiech :)






Mała rzecz a cieszy :)


czwartek, 4 lipca 2013

Porządki w telefonie....

Przeglądam właśnie zdjęcia w telefonie i znalazłam to cudeńko: tort dla Karolinki na I urodziny :)



A teraz wspomniane w pierwszym poście chmurki............... wreszcie odnalezione :)





na tą chwilkę wystarczy ale oczywiście tu wrócę :)




środa, 3 lipca 2013

Aniołek - dziekuję za wzór :)

Aniołek skończony... troszkę za jasny ale chyba złamię swoją zasadę i popełnię jeszcze jednego :)



A teraz w wersji ofiarowanej :)

Obdarowana czyli moja ukochana siostrzyczka ucieszona i o to chodziło!!!!

wtorek, 2 lipca 2013

Czas zacząć

Oj 
Chciałam zacząć od pięknego zdjęcia nieba, które wczoraj zrobiłam leżąc i odpoczywając na pięknej zrobionej przez mojego Ukochanego huśtawce, lecz nie mam przy sobie aparatu a właśnie w tej chwili naszła mnie wena... to nic nadrobię to następnym razem....