Google+ Followers

wtorek, 22 lipca 2014

Poradnik małego majsterkowicza - część II

Jeszcze nie skończony ale już nie mogę się doczekać by Wam go pokazać :) A chodzi o nie byle co tylko spełnienie dziecięcych marzeń ;) Marzeń moich, mojego Męża ale najważniejsze naszego ukochanego Synka!!!

Przedstawiam:

a oto jak powstawał:
Jak napisałam na samym wstępie jeszcze wymaga troszkę pracy np: na dole w jednej części będzie piaskownica a w drugiej ławeczki i ława do prac ręcznych. Troszkę szlifowania, troszkę zabiegów kosmetycznych ale najważniejsze, że już jest i można korzystać :) 
Czyż mój Mąż nie jest wspaniały, a jeszcze dodam, że wszystko to powstaje bez prądu (no może z małą pomocą akumulatora ;)
Śmiejemy się, że to najbardziej trafiony prezent dla naszego kochanego Szczęścia :)
Oby mu służył i cieszył go jak najdłużej!!!

 

poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacyjny plan :)

Zrobiłam sobie taki mały plan, nie mówię, że będę go rygorystycznie przestrzegać ale będę się starała... a mianowicie w wakacje w wolnych chwilach wyhaftuję sobie wzory które mi się od dawna podobają a jakiś się nie składa... nie będą to rzeczy: na już, na szybko, na jakąś okazję, na zamówienie tylko takie, które kiedyś przykuły moją uwagę i nie mówię, że ich nie podaruję :) po prostu będą czekać zrobione na swój czas :)
To pierwszy z takich wzorów :)

Nie myślcie sobie, że nic nie robię na już! oczywiście, że się trafiło i w ciągu dwóch dni powstało to: 
Jak widzicie powyżej nie mogę się powstrzymać przed kolejnymi szkatułkami a Biedronka mi tego nie ułatwia właśnie przeceniła je na 15,00zł. 

wtorek, 8 lipca 2014

Burza z piorunami ;)

Dziś muszę Wam opisać coś co wydarzyło się w zeszłym tygodniu i co wywołało prawdziwą burzę z piorunami ;) Otóż moja Kochana Mamusia postanowiła zrobić porządki na strychu i w pierwszej kolejności zniosła na dół worek z czymś do wyrzucenia.... pierwsza zobaczyła to moja Siostrzyczka a później ja i zrobiłyśmy taką "awanturę", że nawet tatuś powiedział, że zorganizuje jakieś pudełko i miejsce dla niego.... a były to..... BURDY z lat 70`, 80`nie mogę się powstrzymać i muszę to napisać: "ubiegłego wieku" 
To od nich zaczęła się moja miłość i pasja:  szycie, to przez nie wybrałam profil szkoły i wreszcie to dzięki nim zapragnęłam być projektantką mody.... Nic z tego nie wyszło, niestety mój umysł okazał się być bardziej ścisły i poszłam w inną stronę ale piękne wspomnienia pozostały (swoją drogą jako nastolatka byłam bardzo oryginalna jeśli chodzi o ubiór ) I tak to moje Drogie uratowałyśmy wraz z Siostrzyczką kawałek naszej przeszłości :)  
a to mała próbka:



czwartek, 3 lipca 2014

Urodziny Siostrzyczki :)

2 lipca moja Siostrzyczka obchodziła urodziny..... ;)  Nasza Mama przez długi czas mówiła wszystkim, że ma 25 lat ale wkrótce okazało się, że jej córeczki są po 30 i musiała to nieco zweryfikować ;) każdy ma tyle lat na ile się czuje  i tego się trzymajmy :) 

Nie mogłam się powstrzymać wiec w prezencie dostała szkatułkę na przydasie :)


Jeśli urodzinowo to kwiatowo więc przedstawiam kilka kwiatuszków z naszej działki :)