Google+ Followers

wtorek, 16 lipca 2013

Osamotnienie

Teraz pochwalę się jedynym obrazem, który wyhaftowałam dla siebie wisi w przedpokoju widzę go codziennie otwierając drzwi wejściowe i obiecuje mu, że stworzę (choć to może za dużo powiedziane) dla niego całą serię podobnych portretów :) KIEDYŚ SIĘ UDA!!!


1 komentarz:

  1. Jest piękny, lubię takie obrazy w jednej tonacji kolorystycznej, ale one bardzo męczą oczy...przynajmniej moje;-)

    OdpowiedzUsuń

Nie ma większej nagrody niż miłe słowo :)