Polecany post

Kiermasz

Mało mnie tu niestety mało też robię. Kiermasz zawsze mobilizuje.

piątek, 12 września 2014

A to niespodzianka ;)

Kolejna odsłona moich ulubionych skrzyneczek :) Tym razem wzór z wydania specjalnego "Kramu z robótkami". Uwielbiam tą gazetkę i zawsze wyczekiwałam jej z niecierpliwością :) 

A z miłych rzeczy tego tygodnia muszę się pochwalić, że dostałam prezent :) Całkowicie niespodziewany a mianowicie przesyłkę od kokardka.pl w kopercie znajdował się nowy katalog
oraz miły prezencik: schemat graficzny do nastrojowego obrazka "Mroźna zima" bardzo dziękuję portalowi kokardka.pl
Gorąco Was pozdrawiam :)

poniedziałek, 8 września 2014

Dziewczynka z motlylem

Jakiś czas temu zakupiłam na wyprzedaży w leroy merlin ramkę o wymiarach 50x50 wzięłam jedną ale po drodze tak marudziłam, że Mąż stwierdził idź po następną bo będziesz żałowała... i tak się stało wzięłam dwie a teraz marudzę, że nie trzy ;) Koszt jednej 13,00zł. 
Od razu wiedziałam co do niej wyhaftuję :)

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za miłe słowa pod ostatnim postem :) 
Ściskam gorąco :)

piątek, 29 sierpnia 2014

Marzenia i nieproszeni "goście"...

Dziś raczej króciutko :) Chcę Wam pokazać jeden z wielu obrazków o których skrycie marzyłam.
W środę spotkało mnie coś przykrego a mianowicie nieproszeni "goście". Poszliśmy z moim Szkrabem na spacerek na działkę i zastaliśmy taki widok:
Nieproszeni "goście" zabrali to i owo a my zostaliśmy z wybitym oknem. Mąż w pracy, ale poradziłam sobie :)
Wczoraj Mąż "poprawił" dobrze że jeszcze nie zdążyliśmy pomalować domku, to tylko pomieszczenie gospodarcze więc będzie bez okna!!!
To przykre, że takie rzeczy mają miejsce gdzieś gdzie człowiek powinien relaksować, się odpoczywać, ładować akumulatory, czy te "łupy" są tego warte?! cóż takie jest życie.

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

Mama robi porządki...

Oj tak wszystkie trzy Mamusia Siostrzyczka i ja mamy, co tu dużo mówić naturę zbieraczą. Kilka razy do roku przychodzi nam na myśl by się rozwiązać, posprzątać, przestać chomikować... udaje się to mniej lub bardziej :) Teraz przyszła kolej Mamusi idzie jej powoli ale całkiem nieźle. Przy tej okazji znajduje skarby z dziecięcych lat (np burdy o których wspominałam) Ostatnio na kilku blogach czytałam o Waszych początkach przygody z haftem i ja tez chciałam coś takiego opisać mam nawet zarys w głowie ale jakoś z realizacją ciężko. Takie profesjonalne sprawozdanie zostawię sobie więc na dalsze czasy a teraz pokaże Wam co znalazła moja Mamusia :)

Na zawsze niedokończone bo jak teraz dobrać czerwony....

Z tego co pamiętam to miała być poduszka dlaczego nieskończona? nie wiem... i jeszcze jedno to były czasy bez konturów
Na koniec takie cudo chociaż powiem szczerze nie jestem pewna czy to moje czy Siostrzyczki jakoś tego nie kojarzę...
Tak czy owak nie wiem czy powinnam pokazywać to publicznie, ale co mi tam...:) 



piątek, 1 sierpnia 2014

Szczęśliwa :)

Wczoraj w domu czekała na mnie prezent niespodzianka :) wprawdzie czytałam wzmianki o tym, że go dostanę ale.... same wiecie jak to jest nie chciałam się nastawiać. Wobec tego była to dla mnie prawdziwa niespodzianka :) 
Prezent nadszedł od cudownej Danusi w tym miejscu muszę po raz kolejny bardzo  bardzo jej podziękować!!!
Mam nadzieję, że już poznałyście tą wspaniałą kobietę i jej bloga a jeśli nie to koniecznie to zróbcie :)

Koniec tego pisania zaczynam się chwalić cudnymi podarkami :)

Zdjęcia tego nie oddają więc muszę Wam napisać, że mężczyzna przy płacie ma cudowny kolor.
Jak same widzicie mam coś dla ciała i dla ducha :)
Nie wyobrażacie sobie nawet jak te grzyby pięknie pachną

aha i jeszcze piłka przyda się już niedługo, zabiorą ją ze sobą na nasze wytęsknione wczasy :)

 

wtorek, 22 lipca 2014

Poradnik małego majsterkowicza - część II

Jeszcze nie skończony ale już nie mogę się doczekać by Wam go pokazać :) A chodzi o nie byle co tylko spełnienie dziecięcych marzeń ;) Marzeń moich, mojego Męża ale najważniejsze naszego ukochanego Synka!!!

Przedstawiam:

a oto jak powstawał:
Jak napisałam na samym wstępie jeszcze wymaga troszkę pracy np: na dole w jednej części będzie piaskownica a w drugiej ławeczki i ława do prac ręcznych. Troszkę szlifowania, troszkę zabiegów kosmetycznych ale najważniejsze, że już jest i można korzystać :) 
Czyż mój Mąż nie jest wspaniały, a jeszcze dodam, że wszystko to powstaje bez prądu (no może z małą pomocą akumulatora ;)
Śmiejemy się, że to najbardziej trafiony prezent dla naszego kochanego Szczęścia :)
Oby mu służył i cieszył go jak najdłużej!!!

 

poniedziałek, 14 lipca 2014

Wakacyjny plan :)

Zrobiłam sobie taki mały plan, nie mówię, że będę go rygorystycznie przestrzegać ale będę się starała... a mianowicie w wakacje w wolnych chwilach wyhaftuję sobie wzory które mi się od dawna podobają a jakiś się nie składa... nie będą to rzeczy: na już, na szybko, na jakąś okazję, na zamówienie tylko takie, które kiedyś przykuły moją uwagę i nie mówię, że ich nie podaruję :) po prostu będą czekać zrobione na swój czas :)
To pierwszy z takich wzorów :)

Nie myślcie sobie, że nic nie robię na już! oczywiście, że się trafiło i w ciągu dwóch dni powstało to: 
Jak widzicie powyżej nie mogę się powstrzymać przed kolejnymi szkatułkami a Biedronka mi tego nie ułatwia właśnie przeceniła je na 15,00zł.